Baza wiedzy > Odpowiedzialna opieka
PODSUMOWANIE
Psy i koty są w pełni uzależnione od swoich opiekunów praktycznie we wszystkich kwestiach. O nasze zwierzęta dbamy nierzadko lepiej niż o siebie: zdrowia dieta, opieka weterynaryjna, zabawki, ciekawe zajęcia i spacery. Czasem jednak pojawia się problem, z którym trudno sobie poradzić, a szukając rozwiązań nierzadko wpadamy w błędne koło. Tak jest w przypadku wybrednych psów czy kotów, czyli potocznie mówiąc „niejadków”. Przyczyny takiego zjawiska mogą być różne: zdrowotne czy behawioralne, ale nierzadko winny jest też sam opiekun.
Syty czy głodny?
U psów i kotów uczucie sytości jest tylko stanem przejściowym, obecnym tuż po posiłku. Chwilę później pojawia się znów chęć poszukiwania pożywienia. Zupełnie jednak innym problemem jest brak chęci jedzenia i zainteresowania pokarmem. Trzeba tu wyróżnić dwie sytuacje – niechęć do konkretnego pokarmu oraz całkowita utrata apetytu. O ile po zmianie karmy często pierwszy problem znika (przynajmniej na jakiś czas), to drugi wydaje się dużo poważniejszy.
Najpierw do lekarza
Pierwszą i najbardziej poważną przyczyną utraty apetytu są problemy zdrowotne. Zaburzenia łaknienia mogą być związane z np. infekcjami, pasożytami i zaburzeniami metabolicznymi. W takim wypadku należy dokładnie obserwować zwierzę i szybko skonsultować się z lekarzem weterynarii. Jeśli problemy ciała zostają wykluczone, trzeba szukać w psychice (stres, zaburzenia zachowania, nuda). Niekiedy potrzebna jest pomoc behawiorysty, który poszuka przyczyny zaburzeń apetytu i pomoże rozwiązać problem. Często przyczyna leży w naszym własnym podejściu do zwierzęcia. Wybredność nie bez powodu pojawia się najczęściej u psów małych ras oraz kotów - często są rozpieszczane i otrzymują wiele smakołyków. To sposób na okazanie uczuć wobec zwierzęcia, czasem jest to też forma rekompensaty za brak czasu dla pupila. Pies czy kot otrzymujący wiele przekąsek w ciągu dnia nie będzie zainteresowany karmą we własnej misce.
Pierwotna natura
Wśród zachowań związanych z jedzeniem u psów i kotów obserwuje się dwa zjawiska – neofilia i neofobia. Neofilia to upodobanie do nowych pokarmów. W naturze odpowiada za różnorodność diety i ogranicza niedobory pokarmowe. Jednak w naszych domach neofile karmione dobrze zbilansowanymi dietami nie mają się czego obawiać, a jednak przyprawiają o zawrót głowy swoich opiekunów, którzy szukają wciąż nowych karm. Testują też domowe, gotowane czy surowe pokarmy narażając swoje niejadki na prawdziwe niedobory czy zaburzenia trawienia. Dobrą wiadomością dla opiekunów neofili jest fakt, że dość szybko zapominają karmę i zazwyczaj już po tygodniu można ją znów mu podać. Istnieją nawet produkty które można swobodnie zamieniać bez okresu przejściowego. Z kolei neofoby praktycznie nie tolerują zmian pokarmu (to zjawisko najczęściej jest spotykane u kotów). Problem pojawia się, kiedy z rynku znika karma, do której były przyzwyczajone lub gdy stan fizjologiczny czy jakieś schorzenie wymagają podania specjalistycznej diety.
Ważne co, i ważne gdzie
Kluczowym pojęciem jest smakowitość, która sprawia, że pokarm jest chętnie jedzony przez zwierzę. Wbrew pozorom, smakowitość to nie tylko smak. Obejmuje też formę pokarmu (wielkość kawałków, twardość), temperaturę, wilgotność, skład (strawność, zapach). Na odczuwanie smakowitości ma wpływ również obecność innych zwierząt, typ miski i miejsce jej ustawienia (u kotów przynajmniej 50 cm od kuwety i 50 cm od miski z wodą), rytuały karmienia (stałe pory posiłków), a także wcześniejsze doświadczenia psa czy kota. Często zwierzęta niechętnie jedzą z misek plastikowych albo niestabilnych, bywa też, że denerwuje je dźwięk zawieszki przy obroży obijającej się o krawędź naczynia. Bardzo wrażliwe wąsy czuciowe (wibrysy) mogą powodować nieprzyjemne odczucia u kotów, kiedy zahaczają podczas jedzenia ze zbyt małej miski. Koty i psy mogą skojarzyć dany pokarm z traumatycznym zdarzeniem – pobytem w lecznicy czy hałasem, który je przestraszył podczas jedzenia. W takiej sytuacji odmawiają całkowicie jedzenia takiej karmy w przyszłości. Na apetyt silnie wpływa stres, często towarzyszący zmianom w życiu zwierzęcia (wyjazdy, nowe osoby i zwierzęta, a nawet pogoda). Zwierzęta również mogą cierpieć na zaburzenia apetytu (anoreksja, bulimia, dysoreksja). Ponadto zmiany fizjologiczne, np. hormpnalne, mogą zakłócać apetyt (np. u samic ruja, ciąża, u samców obecność samic w rui). Takie sytuacje są zazwyczaj przejściowe.
Jak postępować?
Należy zadbać o stałe pory posiłków, odpowiednie, spokojne miejsce do jedzenia i dobrze dostosowaną, stabilną miskę. Karma powinna mieć wysoką jakość i smakowitość. Należy podawać posiłki w temperaturze pokojowej lub lekko ciepłe. Najlepiej całkiem wycofać dodatkowe przysmaki do czasu uregulowania apetytu. O ile w przypadku kapryśnych psów dzień lub dwa głodówki nie powinny być szkodliwe, to u kotów już kilkanaście godzin bez jedzenia może mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Smakowitość pokarmu jest bardzo ważna, ponieważ nawet najlepsza karma nie przyniesie korzyści jeśli zwierzę jej nie zje. Warto wybrać producenta, który do tej cechy przykłada równie dużą uwagę jak do samej receptury karmy.
Piśmiennictwo
praca zbiorowa, Focus Special Edition: „Zachowania pokarmowe psów i kotów”(Aniwa, 2004)
Adnotacja
Tekst został przygotowany przez zespół ekspertów POLKARMA w składzie:
Autor: Mgr inż. Anna Maria Ziembińska (Royal Canin Polska)
Konsultacje merytoryczne:
Dr n. wet Sybilla Berwid-Wójtowicz (Nestle Polska)
Dr n. wet. Małgorzata Głowacka (Mars Polska)
Dr. Jacek Wilczak (SGGW)
Obecnie POLKARMA jest głównym stowarzyszeniem producentów z branży gotowej karmy dla zwierząt domowych, które zrzesza reprezentantów wiodących firm pod względem skali produkcji pokrywającej ponad połowę rynku karm gotowych dla zwierząt domowych w Polsce.